kwiecień
26 2007
Serca od kwiatów piękniejsze

Kategorie wpisu: Urszula Ciszewska

choć tyle zła na świecie
chełpimy się, że
wciąż jeszcze żyją serca
od kwiatów piękniejsze
wciąż żywe i pachną życiem
nie więdną
choć czasem zawstydzone
przygasną na chwilę
aby na nowo
rozkwitnąć w krasie
i dźwięcznym akordem zabić
z podwójną siłą
na alarm miłości
wciąż pięknej i żywej
uzdrawianą purpura
krwi aksamitnej i świeżej
- dopóki, dopóty
ona w naszych żyłach płynie
żyć i pięknieć będzie miłość
ciepła jak płomień
i śliczna jak róża
inna od wszystkich - ona - nie więdnie!

Komentarze (1) »

kwiecień
26 2007
Czy zdążę dogonić tą, której szukam

Kategorie wpisu: Urszula Ciszewska

wciąż na tropie poszukiwań jestem
strudzona
nie mogę dosięgnąć horyzontu
może trywialne i banalne wyzwanie
lecz
ja gonię za prawdą…
smucę się gdy blisko jestem
a wiry życia mącą ją…
- kiedy w marzeniach
przebijam horyzont
i widzę,
że ta której szukałam naga jest
z bezsilności płaczę…
- czy zdążę
zanim rzeczywistość
wygra z czasem mego istnienia…?

Komentarze (0) »

kwiecień
26 2007
Bezbarwny kolor

Kategorie wpisu: Urszula Ciszewska

w plejadzie kolorów
szukam swej barwy
ma byś przejrzysta
i nie rzucać cienia
- z jej nieskazitelności
wyłowię niewinność
taką czystą i białą
spróbuję pójść w kontakt z odbiciem
obym
z jutrznią wschodzącą
i o zachodzie słońca
nie rumieniała się
za bezwstydną pyszałkowatość
ona jest taka zimna
i bezbarwna…

Komentarze (0) »

luty
6 2007
Pobożne życzenia

Kategorie wpisu: Urszula Ciszewska

pobożne życzenia
rzucę na wiatr
niechaj rozwiane
w szczęśliwe spadną gniazda

- aż miłość skrzydlata
uniesie je ku wyżynom
w grzeszny kwiat rozkwitając
lecz
bez wstydliwego pseudonimu
niechaj podpisze je imieniem
tak po prostu zwyczajnie…

Komentarze (0) »

styczeń
25 2007
Różo jesienna

Kategorie wpisu: Urszula Ciszewska

październikowe popołudnie
a w parku zmierzcha
jesień niemiłosiernie
nokautuje resztki lata
tylko ławka jakby ta sama
w niemym przytuleniu
w cichym poszumie liści
zawieszamy wspomnienia
feromony, przyjaciele sprzed lat
mocnym uściskiem
cztery dłonie w wianek splatają
- bezgłośne pocałunki
dziękują za lata minione
- ogniki w oczach wymownie dopowiadają resztę…
- opodal, na ławeczce
żywy obraz
swawolnej, dzikiej namiętności
to młodość opleciona bujnym warkoczem
częstuje rozkoszą - bezwstydnie
sprzedając intymność…
- na niebie skwapliwie
przedziera się płomyk
chmurna gondola
utuli go do snu
- miarowe tykanie zegara
odmierza nam czas…
- pójdźmy!
- z nowym dniem
powolnymi krokami
pospacerujmy w nieznane nam jutro
oby do następnych jesieni…

Komentarze (0) »

styczeń
15 2007
Życie

Kategorie wpisu: Urszula Ciszewska

W oddali -
- Majaczy jak zanikający cień
Powoli,
Który zostawił kolejny dzień
W tyle.
Stary, znużony życiem
Człowiek.
Czyż zmęczył się byciem
Powie?
Albo samotność go zabija
Powoli, -
- Usychając na wzór kija.
Próbuje
Bezskutecznie wzmagać się
Z życiem!
Lecz czy mu uda się?
Przecież,
Życie jest piękne -
Jednak może
Za wielka udręka
Iść z bagażem lat!
Więc kuleje i stęka.
Nie ma siły
By zmienić świat!
Więc myśli:
Czyżby mi przyjść miało
Żegnać to,
Co tak kochałem?
- Życie -
A chciałem jeszcze
Trzymać je.
Ono wreszcie
Zbuntowało się
Przeciwko mnie!
I zostawiło
Na rozstaju dróg
I powiedziało:
- Zrobiłeś coś mógł.
Więc ucieszyłeś się,
Że zostawiłeś
To “coś” po sobie.
Więc już w spokoju
Teraz, możesz
Spocząć w spokoju.
Tym, danym od Boga.
I nie musisz kuleć,
Bo skończyła się już droga
Twoja.
A matka Ziemia
Zaprasza
Do odpocznienia.
I zrasza
Lejąc łez strumienia
Na drogę,
Która była majaczeniem,
Bo nie znała
Czym jest ukojenie
- Duszy-
Więc nie dręcz się!
Bo nic nie zburzy
- Spokoju_,
Po znoju.
Życia, które trwało dlatego
By poznać smak
Życia innego,
- Tego wiecznego!-

Komentarze (1) »

- Starsze »