kwiecień
28 2007
żałoba

Kategorie wpisu: Lipa

Smutek dziś ogarnął serc samotnych trzydzieści,
Porwał nasze dusze na strzępki,
ból ogarnął nas wielki.
Modlę się wciąż do Boga
zaciskając mocno pięści,
aby chór Jej śpiewał codziennie anielski…

W szklance na dnie ostatnia kropla nadziei wysycha,
Napełnijmy ją na nowo, tym razem pamięcią.
Chwila goni chwilę, wszystko wciąż umyka,
a nam jedynie w myślach
zostają pobladłe zdjęcia.

�w Twych dłoniach jej uścisk
na zawsze zostanie,
w Twych uszach jej głos
rozbrzmiewać wciąż będzie,
a Twe oczy przymrużone ujrzą
to, za czym tak strasznie tęsknią.

Trackback | RSS dla komentarzy

Pozostaw komentarz