kwiecień
26 2007
Kategorie wpisu: Urszula Ciszewska
w plejadzie kolorów
szukam swej barwy
ma byś przejrzysta
i nie rzucać cienia
- z jej nieskazitelności
wyłowię niewinność
taką czystą i białą
spróbuję pójść w kontakt z odbiciem
obym
z jutrznią wschodzącą
i o zachodzie słońca
nie rumieniała się
za bezwstydną pyszałkowatość
ona jest taka zimna
i bezbarwna…
Trackback | RSS dla komentarzy