luty
21 2007
Kategorie wpisu: Mirek Starosta
Idę po nici Miłości,
Lecz ilekroć o tym myślę,
Tracę grunt, spadam w dół,
Nie upadam…
Nadzieja, podaję mi swą dłoń,
Trwam i wierze,
Jak Piotr też wątpię,
Wtedy tonę…
Słabej wiary, czemuś zwątpił?
Odwagi, to Ja..
Chodź!
Trackback | RSS dla komentarzy