styczeń
31 2007
Kategorie wpisu: Lipa
Spójrz, jak kwiaty delikatnie powiewają na wietrze.
W ich pozornej bezsilności wielka moc uśpiona.
Żaden człowiek nigdy w proch natury nie zetrze,
Ani czas jej nie pokona.
Gdy w krainie Niebieskiej dzień ustępuje miejsca nocy,
Miliony cekinów rozświetlają drogę, po której dziś kroczę.
Wędruję poprzez łąki świeżością pachnące, pełne kwiecistych mórz.
Zamykam oczy, nie wiem, czy to sen, czy Niebo już…
Trackback | RSS dla komentarzy