styczeń
25 2007
spacery po parku

Kategorie wpisu: Lipa

Jeśli dobry Bóg pozwoli
Zabiorę Cię na spacer po parku.
Tam, gdzie czas nas nie goni,
Byśmy nie byli jak wskazówki
w zegarku.

Przyniosę Ci kwiatów bukiecik,
Uzbierany przeze mnie na łące.
By miłość trwała na wieki
Zawsze będę trzymał Cię za ręce.

Choć droga długa i kręta
Będę przy Tobie wciąż trwał.
I choć w ręku mym księga przeklęta,
Będę na czystych kartach pisał.
Ostatni wdech niech Twój zapach pamięta,
Choćbym nawet nad przepaścią stał.

Trackback | RSS dla komentarzy

Pozostaw komentarz